"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu,
wznośmy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia.
Stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem,
z weselem śpiewajmy Mu pieśni.
"Miłość nie wyrządza zła bliźniemu" - mówi dziś do nas św. Paweł. Niby proste, ale praktyka pokazuje, że dla wielu z nas, nie jest to takie oczywiste. Ludzkie serce potrafi być zatwardziała a człowiek obojętny na los bliźniego, zapatrzony w czubek własnego nosa. Zatem, jeśli pytamy się, czy naprawdę kochamy i czynimy miłość, to powinniśmy się pytać o to, czy nasz bliźni doświadczy prawdziwego dobra. To Jezus uczy nas prawdziwej miłości. Bądźmy otwarci na Jego słowo.
Uczeń Jezusa nie może być obojętnym na los bliźniego. Inaczej nie idzie drogą swojego Mistrza. Nie zmierzamy do nieba indywidualną ścieżką pobożności, ale Jezus chce z nas zbudować wspólnotę, która jest Jego ciałem. Tylko dobry Bóg ma moc obdarzyć nas prawdziwą wolnością. Obdarowując nas swoją miłością uzdalnia nas do zachowywania przykazań. Nie jak niewolnik ale jako syn umiłowany. Prośmy Go, abyśmy tego obdarowania nie odrzucali, oraz o to, abyśmy nie odrzucali naszych bliźnich. Prośmy również o umiejętność mądrego upominania, gdzie stawką jest być albo nie być mojego brata.
Bierność! Bezczynność! To dwie postawy przed którymi przestrzega nas słowo Boże. Bo w życiu chrześcijanina wcale nie chodzi o idealność (w rozumieniu bezgrzeszność, nieskazitelność). Nie wystarczy nie czynić zła, należy czynić dobro i kochać. Chrześcijańska idealność to współdziałanie z Bogiem - świadectwo Jego obecności w naszym życiu. Jeżeli obojętny jest nam los drugiego człowieka (w znaczeniu jego zbawienia) to - nie będzie to nadużyciem - kiepsko jest z naszą miłością. A jeśli nie kocham ponoszę konsekwencje braku miłości. Bo jeśli nie interesuje mnie zbawienie bliźniego, to czy interesuje mnie tak naprawdę moje własne zbawienie i Zbawiciel. Czy widzę w zbawieniu (czyli wspólnocie z Bogiem) taką wartość, że wprost chciałbym, aby wszyscy jej doświadczyli? Nie mogę być na drodze zbawienia sam. Potrzebuję wspólnoty, bo Jezus mówi: "gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich". Niebo to nie jest bezludna wyspa. Niebo to kochająca rodzina połączona miłością.
Trzeba uczyć się umiejętności upominania z chrześcijańską miłością, to znaczy z troską o zbawienie - co niekiedy jest trudne, gdzie ta postawa stawiana jest w kontekście troski o prawdę. Nie raz mam do czynienia z takimi przypadkami, że ktoś upominany np. w kwestii tego co jest grzechem a co nie (np. antykoncepcja, aborcja, in vitro, mieszkanie razem bez ślubu, itp) zaraz atakuje "niech się ks nie miesza do mojego życia" i zaraz sypie się lawina stereotypowych oskarżeń pod adresem Kościoła i duchowieństwa. Wynika to z zatroskania o dostatnie i spokojne (pozorne) życie doczesne a nie o zyskanie życia wiecznego. Tak jakby to co mówi Jezus np. o cudzołóstwie, było gdzieś napisane w Ewangelii małym druczkiem i z gwiazdką "nie dotyczy żyjących w 21 wieku". Bez Chrystusa grzech w nas trwa i nas niszczy.
Kiedyś atakującej w zakrystii księdza (za drobną pomyłkę w treści intencji) pani, grzecznie zwróciłem uwagę, że lepiej na szyi nosić medalik zamiast znaku zodiaku (bo nie rak umarł za panią na krzyżu i nie on jest pani Panem), pani jasno mi powiedziała "niech się ksiądz nie miesza do mojego życia duchowego, ja kiedyś na pielgrzymki chodziłam" - rozmowy nie kontynuowałem. Ile czasem w sieci takich oskarżeń? Ile bazującej na pysze i egoizmie krytyki Kościoła (w tym duchowieństwa) {nawet przez tzw. tygodniki ogólne i mówiących o Jezusie blogerów}. Bez miłości i prawdy naprawdę daleko nie zajedziemy. Prośmy o nią naszego Pana.
![]()

Dziś, pod hasłem "Wychowanie i formacja we wspólnocie wiary", rozpoczynamy XVI Tydzień Wychowania., który potrwa od 13-19 września 2026 r. Na stronie tydzienwychowania.pl znajdziemy stosowne materiały. Warto zapoznać się z Listem Pasterskim Episkopatu Polski z okazji XVI Tygodnia Wychowania "Gdzie są dwaj albo trzej… (Mt 18, 20). Wychowanie i formacja we wspólnocie wiary".
Pamiętajmy o modlitwie -> [Za powołanych i o powołania].
Modlitwy ze starych modlitewników: -> [Modlitwy za kapłanów i o powołania] -> Jezus Dobry Pasterz: [Modlitwa do Pana Jezusa Dobrego Pasterza] oraz [Nowenna do Chrystusa Dobrego Pasterza (1936r)]. Jezu, nasz Dobry Pasterzu, proszę chroń nas i nasz kraj przed wszystkimi niebezpieczeństwami fizycznymi i duchowymi - zgromadź nas wszystkich w Twojej owczarni i prowadź nas bezpieczną drogą do nieba!
Do przemyślenia: Czy potrafię i chcę z miłością upominać?
Czy potrafię i chcę przyjmować upomnienie?
Jak żyję miłością Boga? Czy mnie ona zachwyca, pociąga?
Czy więcej we mnie postawy niewolnika czy syna?
„Oczekuj rozczarowania, a nigdy się nie rozczarujesz”
(ang. Expect disappointment, and you'll never be disappointed).
- Michelle Jones, "Spider-Man: No Way Home" (2021)
A czasem bywa inaczej. Czasem coś potrafi nas pozytywnie zaskoczyć. Z drugiej strony, bywa i tak, że o zaskoczeniu nie ma mowy. Coś rozczarowuje, a nie powinno. Tak to bywa z nadzieją o niskim poziomie ładowania.
+
Panie Boże, dawco wszelkiego dobra,
Boże źródło wszelkiej miłości,
napełnij swoim pokojem
serca zranione nienawiścią
i okaż miłosierdzie tym co zginęli.
Pie Jesu Domine, dona eis requiem.
Dona eis requiem sempiternam.
Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni,
by ujrzeć Twą potęgę i chwałę.
Twoja łaska jest cenniejsza od życia,
więc sławić Cię będą moje wargi.
Nie żyjemy w warunkach laboratoryjnej próżni. To, kto dla nas jest wzorem a kto nie, jakie wartości nas pociągają, co nas inspiruje a co nas irytuje, jest niezwykle istotne jeśli spojrzymy na to jacy jesteśmy. Dlatego powraca pytanie o to, kim dla mnie jest Bóg (tu i teraz). Czy Jego Słowo rzeczywiście mnie inspiruje i jest fundamentem dla mojego systemu wartości? Bo może biorę wzór z tego świata i dlatego nie jestem w stanie poznać, zrozumieć i wypełnić woli Bożej ani nie wiem co jest dobre i doskonałe? Bo czasem łatwiej jest nam radzić Bogu niż radzić się Boga. Forsować nasze pomysły zamiast przyjąć Jego wolę. Dziś Jezus pyta nas o to, czy jesteśmy gotowi z Nim pójść, tam gdzie nas zaprowadzi oraz o to, czy chcemy uczyć się myśleć jak On? Niech Duch Święty uzdolni nasze serca do przemiany i gotowości pójścia za Jezusem.
Dziś mocno dociera do nas pytanie o wzorzec. Wiemy ile to jeden metr, bo mamy jego wzorzec. Przez pryzmat dzisiejszego Słowa chciejmy w Jezusie odkryć wzorzec nas samych. Nie bierzmy wzoru z tego świata, bo inaczej to co dobre i doskonałe nie będzie nam dane, nie mówiąc już o poznaniu woli Bożej.
![]()

Na nowy rok szkolny i katechetyczny: [Modlitwy dla uczniów i nauczycieli]. ![]()
Pamiętajmy o modlitwie -> [Za powołanych i o powołania].
Modlitwy ze starych modlitewników: -> [Modlitwy za kapłanów i o powołania] -> Jezus Dobry Pasterz: [Modlitwa do Pana Jezusa Dobrego Pasterza] oraz [Nowenna do Chrystusa Dobrego Pasterza (1936r)]. Jezu, nasz Dobry Pasterzu, proszę chroń nas i nasz kraj przed wszystkimi niebezpieczeństwami fizycznymi i duchowymi - zgromadź nas wszystkich w Twojej owczarni i prowadź nas bezpieczną drogą do nieba!

Do przemyślenia: Czy szukam w swoim życiu woli Bożej?
Czy idę za Jezusem i Go naśladuję?
Czym dla mnie jest krzyż?

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, Rok A
Homilia, ks. Tomasz Moch: 26-08-2026 g. 18:00
Parafia p.w. Świętej Trójcy w Błoniu.

XXI Niedziela Zwykła, Rok A
Homilia, ks. Tomasz Moch 23-08-2026 g. 19:00
Parafia p.w. św. Mikołaja w Grójcu - pożegnanie z parafią

XX Niedziela Zwykła, Rok A
Homilia, ks. Tomasz Moch 16-08-2026 g. 8:00
Parafia p.w. MB Częstochowskiej w Garwolinie
Kolejne moje zmagania z twórczym wykorzystaniem możliwości narzędzia jakim jest ChatGPT. Tym razem znalazłem w internecie dwa obrazki Serca Pana Jezusa i kazałem czatowi, aby wkomponował obraz z Milejczyc (-> Fenomen Milejczyc: Obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza) w stylistykę tych obrazków. Elekt nawet jest zadowalający, pomijając uszy owieczki, które powinny być zwrócone do Jezusa. Ewidentnie z takimi szczegółami czat sobie nie radzi (podobnie zawsze ponosi klęskę jak ma stworzyć różaniec - nigdy nie jest tam właściwa ilość koralików).

Poniżej efekt mojego współdziałania ze sztuczną inteligencją.
Ostatnio wysłuchałem trzech bardzo ciekawych wystąpień w internecie. Są na tyle ważne i ciekawe, że stwierdziłem, iż muszę się tym podzielić. Zachęcam do wsłuchania się w nie z otwartym, wolnym od niepotrzebnych uprzedzeń umysłem.

Dwie inspirujące do myślenia rozmowy są umieszczone na kanale Klubu Jagielońskiego. Pierwsza, z o. Januszem Pydą OP dotyczy tematyki "Nauka a Biblia". Druga rozmowa, z Tomaszem Dekertem, porusza intrygujący i aktualny temat schizmy oraz reformy liturgicznej i jest zatytułowana "Sobór Watykański II a kolonializm". Trzecie nagranie to ciekawy wykład Grzegorza Górnego na temat aktualności przesłania z Fatimy w kontekście pięciu sobót miesiąca.
Zachęcam do posłuchania.
Są rzeczy, które mogłyby się nie wydarzyć, a jednak się dzieją. Człowiek, z wielu możliwych opcji, potrafi wybierać nie celując w najlepsze, ale przez eliminację tych gorszych. Czasem przy podejmowanych decyzjach bardziej kieruje się pychą, dumą, strachem, bardziej niż zdrowym rozsądkiem czy miłością. 1 lipca 2026 zaważy nad katolicyzmem na najbliższe lata. Konsekwencje święceń w Bractwie Kapłańskim św. Piusa X są takim wydarzeniem. Rozdarcie i rana, która nie sprawi, że wierzyć będzie łatwiej. Podziały same się nie naprawiają. Trzeba na to wiele czasu i miłości. Jednak zawsze pozostają blizny.

"Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane. Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: Widzieliśmy Pana! Ale on rzekł do nich: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz [domu] i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: Pokój wam! Następnie rzekł do Tomasza: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż [ją] do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym. Tomasz Mu odpowiedział: Pan mój i Bóg mój! Powiedział mu Jezus: Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli".
J 20, 19-31
Dziś (15.06.2026 r.) o 14.30 w Domu Arcybiskupów Warszawskich na Miodowej zostały rozdane dekrety wikariuszowskie.


"To był smuteczek nieduży, melancholijka maleńka", rozkminka intrygująca. Słowo na kanwie modlitwy ministranta.

Serdecznie polecam książkę ks. prof. Waldemara Chrostowskiego "Listy do siedmiu Kościołów. Apokalipsa św. Jana". Naprawdę ciekawa, głęboka i wciągająca lektura. Poniżej zachęcam do wysłuchania wywiadów z księdzem profesorem.

"Za wojnę są odpowiedzialni nie tylko ci, którzy ją bezpośrednio wywołują,
ale również ci, którzy nie czynią wszystkiego, co leży w ich mocy, aby jej przeszkodzić.
- św. Jan Paweł II
"Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego" (Jk 5).

Módlmy się o pokój!
Świat potrzebuje naszej modlitwy! Nie bądźmy obojętni! Zwyciężyć zło można tylko modlitwą i postem. Zapraszam wszystkich do modlitwy: za tych którzy stracili życie, nadzieję. Polecajmy winowajców, zabójców, prowokatorów. Prośmy, aby Bóg skruszył ich serca.
Panie obdarz świat jednością i pokojem - wybacz zbrodnie tym, którzy się ich dopuszczają i nawróć ich serca.

„Św. Bernard mówi, żeby zawsze wzywać imię „Maryja” we wszystkich trudnościach, niebezpieczeństwach, utrapieniach wewnętrznych, i to jest prawda. My tak powinniśmy czynić, jak dziecko względem swej matki; gdy widzi zbliżające się niebezpieczeństwo, to krzyczy: mamo, mamo, mamo, a schowawszy się pod fartuszek, jest spokojne, że mu się nic złego nie stanie. Matka ziemska nie może od wszystkich niebezpieczeństw uwolnić, ale Matka Najświętsza może i zawsze uratuje, bylebyśmy Ją tylko wzywali na pomoc. Można prawie powiedzieć, że to jest tajemnica szybszego uświęcenia się.
A także z powodu upadków, żeby się nie smucić, ale wszystko oddać Niepokalanej i ten upadek też Jej oddać na własność, niech Ona sama to naprawi.
Przypominajmy sobie często, że zależymy od Niepokalanej. Pozwólmy się Jej prowadzić, a przekonamy się, że Niepokalana jest najkrótszą i najpewniejsza drogą do świętości”.
o. Maksymilian Maria Kolbe

"I regret to report that both our Jedi Order and the Republic have fallen, with the dark shadow of the Empire rising to take their place. This message is a warning and a reminder for any surviving Jedi: trust in the Force. Do not return to the Temple. That time has passed, and our future is uncertain. Avoid Coruscant. Avoid detection. Be secret... but be strong. We will each be challenged: our trust, our faith, our friendships. But we must persevere and, in time, I believe a new hope will emerge. May the Force be with you always"
- Obi-Wan Kenobi.
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 47 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |