"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Jaki będzie po nas ślad,
co zostanie, a co zginie
tysiąc zalet milion wad,
biały ekran w pustym kinie.
Beczką śmiechu jest ten świat,
szczypta życia pod chmurami,
bilans zysków, bilans strat,
a my ciągle dorastamy.

Praktycznie nie oglądam już telewizji. W mieszkaniu telewizor od lat nie łapie sygnału. A to brak właściwej anteny, a to uszkodzenia, a to ptak, a to wiatr - tv to już tylko ekran. Zmieniły się czasy. Zmniejszyły ekrany.
Jestem przeciętnym księdzem. Ktoś doda z licznymi deficytami, brakami i wadami. Nie da się mnie wcisnąć w ramki świętych obrazków. Nie spodziewajcie się mnie w rozgłośniach radiowych, nie będę zapraszany do programów TV, nie będę gościł w zasiegowych podcastach. Zawsze jestem i będę niszowy. Nawet to co publikuję w sieci. Nie powstaje dla zasięgów. Adresatami mojej aktywności są ludzie mi poleceni (zadani). Czyli moi parafianie, znajomi. Tak, umieszczam nagrania moich homilii, ale powstają one z myślą o wiernych na Mszy św. a nie słuchaczach w sieci. Więc nie reklamuję, nie promuje.
Podobnie mój "x". Nie stanie się nigdy kierunkowskazem jakiegoś środowiska. Nikt nie pomyśli "ciekawe co na ten temat mówi Moch?". Coraz bliżej mi do odrywania tego, że nie jest moją rolą być kimś znanym. Ze ostateczne prosta płyta nagrobna to wszystko co po mnie pozostanie. Jakiś czas temu, chodząc po Powązkach, natknąłem się na grób księdza. Nie leżał w grobach kapłańskich, tylko gdzieś z boku. 34 lata, imię i nazwisko, żył ponad 100 lat temu. W internecie się nie wygooglował. Jeden z wielu. Tak jak stare tabla w seminarium. Wiele twarzy ludzi ubranych w sutanny. Może gdzieniegdzie jest o nich wzmianka w dziejach parafii. A tak dla świata - imię, nazwisko, data. W oczach świata - zbędny. W oczach Kościoła - nikt znaczący. W oczach Boga - mówią - ważny.
Lubię słuchać mądrych i inteligentnych. Zawsze wtedy podziwiam wyjątkowość ludzkiego umysłu. Cóż, czasem okazuje się, że to głupia mądrość i udawana inteligencja. Mimo to zawsze jakoś odczuwam stratę, kiedy taki wszechświat wiedzy i doświadczenia umiera. Trochę tak jak w filmie “Życie Chucka” z Tomem Hiddlestonem. Jednak to uczy nas, że wiedza nie jest nam zadana raz na zawsze. Jasne, można zapisać ją w książkach, ale ktoś te książki musi przeczytać. Tu piszę, w kontekście wielkiego księgozbioru, który jest ważnym elementem traumy przeprowadzkowej, a którego żadna biblioteka nie chce. Smutne, że wielkie autorytety umierają a w ich miejsce wchodzą ludzie płytcy.
Dawne piękne rezydencje dziś trwałe ruiny. Po wielkich i małych rozsypujące się kości. Kim byli? O czym marzyli? Ich codzienne przedmioty, dla nas muzealne eksponaty. Wygasłe i zapomniane historie, jak rozwianą poranna mgła, jak przewiane burzowe chmury.
Niedługo minie 7 lat od urwanych znajomości. Od decyzji by potępić, by się odciąć, by poczuć się lepszym.
Mojego nekrologu nadal w sieci znaleźć nie mogę. Widać nie mam szczęścia. Modlę się o ładny nekrolog.
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 44 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |