"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Chciałbym przedstawić kilka mądrych myśli znajomego księdza (xAS) z podsłuchanej (podpatrzonej) dyskusji o otwartości Kościoła, która toczyła się przy jakimś wpisie facebook-owym. Ponieważ mi się podobają, to szkoda żeby zagubiły się w gąszczu świata wirtualnego. Może kogoś jeszcze zainspirują do ciekawych wniosków. Zapraszam:
Prawdziwa otwartość Kościoła powinna być otwartością na Boga, który jako Głowa Kościoła właśnie przez Kościół (czyli przede wszystkim przez wszystkich w Kościele katolickim) chce ludziom ukazywać swoją Miłość i moc Ducha Świętego. Duch Święty zstępuje nie w dialogu ze światem, ale z samym Bogiem. To na modlitwie i przy przepowiadaniu Słowa Bożego, a szczególnie na modlitwie eucharystycznej Duch Święty działa. Dopiero uzbrojeni w Jego moc możemy być świadkami Jego Zwycięstwa nad cierpieniem, śmiercią i tym, który nas trzyma w niewoli przez lęk przed śmiercią, czyli diabłem. Diabeł, to ten który dzieli katolików na lepszych i gorszych. Dla Chrystusa nie ma tych kategorii, ale wszyscy są przez niego kochani i dlatego też najważniejszą Jego modlitwą na Ostatniej Wieczerzy była modlitwa Arcykapłańska - "Aby byli jedno" na wzór Boga, który choć w trzech osobach, to jednak jest Jeden.Myślę, że podziały w Kościele mogą być twórcze, gdy są przeżywane w miłości, ale destrukcyjne, gdy panuje tam niewłaściwe współzawodnictwo i pogoń za próżną chwałą. Lekarstwem jest wspólna modlitwa i otwarcie się na Boga. Człowiek otwarty na Boga - (capax Dei).
„Kościół potrzebuje świadków i świętych,
ale nie chodzi o to, żebyśmy byli idealni,
tylko żebyśmy wiedzieli,
że po grzechu przywraca nas Pan przez swoją miłosierną miłość.
To trzeba głosić, a nie idealnego człowieka, bo go nie ma”.
/Bp Edward Dajczak/
Dokładnie tak: idealnego człowieka nie ma. Ale JEST Miłość, którą jest Bóg. Przed Nim nie musimy być 'idealni', ale prawdziwi i pozwolić, aby nas (takich jakimi jesteśmy) Bóg ogarną swoją miłością; nas całych tzn. wszystko to, co w nas 'nie-idealne'. On kocha nas właśnie takich nie-idealnych! (dk.GD)
Jestem przekony, że najważniejszą sprawą dla każdego człowieka jest nawiązanie osobistej relacji z Bogiem. Czy jesteś zadowolony ze swojej więzi z Nim? A czy Bóg jest zadowolony z relacji z Tobą? Zachęcam Cię do zapoznania się z „Czterema prawami duchowego życia” (zwięzłym ujęciem Dobrej Nowiny o Jezusie Chrystusie). Możesz też przeczytać jak te prawdy zmieniły życie różnych ludzi.
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 186 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |