"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Św. Teresa od Dzieciątka Jezus: Moje pragnienia przy tabernakulum
Maleńki kluczyku, ty jesteś w możności
Jakże ci zazdroszczę – ach, w każdym momencie,
Otworzyć więzienie, gdzie Pan mój z miłości
Przebywa w Najświętszym Boskim Sakramencie.
Lecz ja także mogę, mocy niepojęta,
Cudownym sposobem, aktem wielkiej, wiary
Przyjść do ukrytego Pana, choć zamknięta
Arka, gdzie są Bożej miłości bezmiary.
Chciałabym zamieszkać w Sanktuarium Twoim,
Abym tak przy Tobie jarzącą się stała,
Jako jasny promyk, którego drgnień rojem
Przed Święte Oblicze rzuca lampka mała.
O szczęście, w mym sercu goreją płomienie!
Ja mogę zastępy dusz co dzień zdobywać,
Rozsiewać wokoło miłości promienie
I serca tą przędzą świetlaną okrywać.
Jak niegdyś w stajence, o święty kamieniu Ołtarza,
na tobie Chrystus Pan się rodzi:
Ach ja ci zazdroszczę, że na Twym sklepieniu
Spoczywa, gdy w Hostii Najświętszej przychodzi!
Wysłuchaj mej prośby, miłosierny Panie,
I opuść przybytek kamienia zimnego!
Obierz w mej duszy dla siebie mieszkanie,
Ona jest stworzona z tchnienia serca Twego.
Twoja, korporale tkanina otula,
Jak skromną pieluszką, Skarb mój ukochany:
A jam tak zazdrosna, że mojego Króla,
Przyjmuje i gości mały płatek lniany.
O Mario Najświętsza, zechciej przeistoczyć
Serce me w korporał lśniący się białością,
Abym mogła słodkie Dziecię Twe otoczyć,
Gdy do mnie zstępuje, nadziemską czystością!
Gdy patrzę, Pateno, zazdrość taką czuję,
Że na tobie Jezus odpoczywa drogi,
Wszechmoc, której ludzka myśl nie obejmuje,
Zniża się, by wstąpić w serca mego progi.
Przychodzi, nie czeka, aż ziemska osłona
Opadnie, najśmielsze spełnia me nadzieje,
A jam obecnością Jego Uświęcona,
Jak żywa Monstrancja szczęściem promienieję.
Chciałabym Kielichem ofiarnym być Pana,
w którym Krew Najświętsza i Ciało przebywa,
Choć co dzień przyjmuję Stwórcę mego z rana,
Gdy mnie do udziału w swej ofierze wzywa.
Ołtarz jest dla Pana tą Kalwarią drogą,
Gdzie w każdy dzień dla mnie Krew Najświętsza płynie.
Ach, i dusza moja, choć jam tylko sługą,
Wiem, że jest Mu droższa nad złote naczynie!
O Winnico Święta, jam Twym Złotym Gronem,
Które, Ty wiesz Panie, prasa cierpień zmieni,
Aby prochem padło roztartym zmiażdżonym
Dla Ciebie, mój Jezu, pośród świata cieni!
Ogromem cierpienia, Ukochanie moje,
Ja Ci dam mej wielkiej miłości dowody:
Co dzień Ci w ofierze złożę życie swoje,
Nie pragnę radości innej lub osłody!
Czuję w sobie, Jezu, szczęścia bezmiar cały,
Żem tam przeznaczona, gdzie Pszeniczne czyste
Ziarna, się mielą dla Twej Boskiej chwały,
Ach radość jest moja promienna, o Chryste!
Ja jestem wybraną Twą oblubienicą:
Dźwignij, mój Najdroższy, duszę mą do siebie,
Tyś najczystszą piękną na ziemi krynicą,
Ja pragnę, o Panie, przemienić się w Ciebie!
Św. Teresa od Dzieciątka Jezus

|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 117 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |