"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Pragnienie za Komunią świętą.
O Chryste Jezu! Ty żywy chlebie Aniołów! dusza moja tęskni za Tobą, a serce moje pragnie za tym słodkim pokarmem, abym Cię co prędzej przyjął do siebie, i stał się uczestnikiem tego wielkiego dobra, jakie jest ukryte w tym najświętszym Sakramencie. Pragnę Cię przyjąć ku większej czci i chwale Twojej, i pragnę, abym przez tę komunią św. tysiąc razy więcej Cię uwielbił, aniżelim Cię przez grzechy upośledził i obraził. Pragnę Cię przyjąć ku powiększeniu radości świętych Pańskich, i wynagrodzić im przez tę komunią św. to, czegom w życiu moim w usłudze im zaniedbał. Pragnę Cię przyjąć ku podwyższeniu kościoła katolickiego, i nawróceniu wszystkich grzeszników, odstępców i niewiernych. Pragnę Cię przyjąć ku zbawieniu i pociesze wszystkich przyjaciół moich, i dobroczyńców, i ku uldze i wybawieniu wszystkich dusz w czyśćcu zostających. Pragnę Cię nareszcie przyjąć na przebaczenie wszystkich grzechów moich, na uzupełnienie wszelkiego niedbalstwa mojego, na poprawę życia mojego, a osiągnięcie cnót wszelkich; na oczyszczenie duszy mojej, na uproszenie szczęśliwej śmierci i co prędszego wybawienia z czyśćca, na wyjednanie większej chwały i zasług. — Wszystkie te łaski, i te niepojęte skarby niebieskie zgotowanymi są przez tę jedną komunią św., jeżeli ją tylko z prawdziwym nabożeństwem i godnym przygotowaniem pożyję; owszem, im większe będzie nabożeństwo moje, tym większe sprawię Ci upodobanie, i im godniej do niej przystąpię, tem więcej łask wyjednam sobie i drugim.
O Boże! gdybym tylko był tak prawdziwie godzien! O Boże! gdybym choć raz tylko przejął się tak prawdziwym, szczerym i serdecznym nabożeństwem, abym mógł dostąpić wszystkich owych łask w najwyższej mierze. O czemuż nie mam najgłębszej pokory? ach! czemuż nie mam najwyższego uwielbienia! ach! czemuż nie mam najgorętszego pragnienia? ach! gdybym to posiadał najserdeczniejszą miłość! ach! gdybym się to poszczycić mógł najdoskonalszą świętością! ach! gdybym to był tak czysty, piękny, święty, cnotliwy i doskonały! O! gdybym to przejęty był taką pobożnością, taką miłością i takim pragnieniem, jakiem kiedykolwiek pałało serce ludzkie.
O dałby Bóg, abym się poszczycić mógł czystością wszystkich Aniołów. Dałby Bóg! abym się przejął miłością Serafinów. Dałby Bóg! abym posiadał cnoty wszystkich Świętych. Dałby Bóg! abym przyozdobiony został godnością Twojej najświętszej Matki. O prawdziwie chciałbym, gdyby to podobieństwem było, posiąść Twoją własną świętość, Twoje najświętsze serce, abym Ciebie o Boże! z niem i w nie mógł przyjąć jak najgodniej.
Ale niestety! nie tylko nie posiadam żadnej z owych cnót, ale przeciwnie jestem tak nędzny, tak ubogi i niedoskonały, iż samego siebie wstydzić się muszę. Albowiem dusza moja jest tak pełną wszelkich złości, nieczystości i obmierzliwości, iż wobec Ciebie i Świętych Pańskich musi być prawdziwą odrazą i wstrętem. Serce moje jest tak przepełnione pychą, próżnością, zazdrością, nieczystością, gniewem, niecierpliwością, samolubstwem i chciwością, iż trudny do niego przystęp cnocie i pokorze. Wszystkie te zbrodnie i tyle tysięcy innych zajęły me serce i zatruwają je tak jadowitą trucizną, iż gdybym je w rzeczywistości zoczył i powąchał, z niepojętego strachu nagłą śmiercią paść bym musiał. — Jakże więc mogę być tyle zuchwałym, w takiej nieczystości przystępować do Twego stołu św.? Jakżebym się mógł odważyć, Ciebie Boga najwyższego, przyjąć do tak zeszpeconego, zatrutego i obmierzłego serca mego? Ale gdy już nie jestem w stanie powstrzymać pragnienie zbliżenia się do św. stołu Twojego, przybądź do mnie łaskawie o Najsłodszy Jezusie! a proszę i błagam przez nieskończone miłosierdzie Twoje, udziel mi łaski Twojej św,, abym Cię godnie mógł przyjąć do serce mego.
Ach! więc mię oczyść, ach! więc mię przystrój, zapal i przygotuj serce moje tak, jakbyś je chciał mieć oczyszczone, przyozdobione, zapalone i przygotowane. Obmyj mię gorącymi łzami Twoimi, któreś z łagodnych ócz Twoich tak obficie przelał. Oczyść mię najsłodszą wodą, która z otwartego serca Twego na krzyżu ku z bawieniu naszemu sączyła. Otrzyj mię tym gorzkim krwi potem, któryś z Twego Ciała świętego na górze Oliwnej w bojaźni j strachu tak obficie przelał. Pokrop mię Twoją krwią najświętszą, która podczas biczowania, koronowania i ukrzyżowania z zmordowanego Ciała Twego tak boleśnie płynęła. Nareszcie przyozdób mię tą krwią najdroższą, która z głębi serca przy przebiciu boku Twego na ziemię płynęła.
O wy łzy gorące! o wy gorzkie krwi krople! o straszliwa bojaźni śmierci! o słodka wodo i najświętsza krwi Jezusa! obmyjcie,ochędożcie, oczyśćcie i pokrzepcie mię! ach! przyozdóbcie i zapaleń niegodne serce moje, aby się spodobało Oblubieńcowi mojemu, i stało się dla Niego miłym i słodkim mieszkaniem i spoczynkiem. Ofiaruję Ci najukochańszy Jezusie! to tak nieczyste serce moje, i oddaję je w ręce Twoje, abyś je przyozdobił i przybrał tak, jakbyś je tylko chciał mieć przyozdobione i przybrane; ubierz je w najczystszą czystość, okryj je najgłębszą pokorą, ozdób je najdoskonalszą świętością, obdarz je prawdziwą pobożnością, zapal je najgorętszą miłością, wzbogać je wszystkimi Twoimi doskonałościami, aby tak Twoimi boskimi cnotami ozdobione. tyle się Tobie spodobało, iżbyś prawdziwej doznał pociechy i zadowolenia, w niem zamieszkania. — Zapraszam Cię więc kochany Oblubieńcze mój! z taką pokorą, z jaką Cię tylko kiedyś dusza pobożna zaprosić mogła; o zapraszam Cię z taką miłością i uprzejmością, z jaką Cię matka Twoja święta do siebie zapraszała, i błagam Gę przez wszystkie pragnienia, jakie kiedyś z najsłodszego serca Twego wypłynęły, dozwól mi niegodnemu przybliżyć się do Ciebie.
Spojrzyj najsłodszy mój Jezusie! oto przychodzę do Ciebie z największym pragnieniem, i chcę Cię przyjąć z największą pokorą i pobożnością i przychodzę jako chory do lekarza, jako ślepy do światła, jako głodny do pokarmu, jako pragnący do źródła, jako ubogi do bogacza, jako dziecko do ojca swego, jako rozkochane serce do najdroższego skarbu; albowiem nie mam ani w niebie ani na ziemi wierniejszego przyjaciela, jak Ciebie o Boże! nie mam nikogo, który by mi w tak wielkich uciskach moich mógł dopomóc, jeżeli nie Ty o Panie! dla tego mam tę najpewniejszą nadzieję, że skoro Cię przyjmę do serca mojego, uzdrowisz mię, oczyścisz, wzmocnisz, pocieszysz i wzbogacisz wszystkimi darami Nieba. Przybywaj więc o niebieski lekarzu! i uzdrów chorą duszę moją; przybywaj światło boskie! oświeć ciemny rozum mój; przybywaj ogniu żarzący! a zagrzej tak zimne serce moje; przybywaj o najsłodszy Jezusie! a wzmocnij słabość moją, zachęć moją opieszałość, wypędź wszelką złośliwość, a przerób mię przez tę komunią św. z bezbożnego grzesznika na pobożnego i świętobliwego człowieka. Przybywaj o Najświętsza Dziewico! przybywaj św. Aniele Stróżu! przybywajcie śś. Patronowie moi! pójdźcie wraz ze mną na przeciwko najmilszemu Jezusowi mojemu, a wyproście mi łaskę, abym go godnie przyjął do serca mego.
za: Wielki ogród owocowy (1881r.)

|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 185 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |